Zięba w piekarni ukrywał Żydówkę - Daniela Ponikowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Kalinie mieszkał mój kuzyn – Zięba, który zapoznał Żydówkę i pracował u jej ojca w piekarni. Nauczył się tego piekarnictwa i chcieli się pobrać, ale wybuchła wojna. I on ukrył tę Żydówkę. Oni chodzili na Majdanek i tam dużo Żydów było, od których ona dostała złoto, bo Żydzi mówili: „Masz Helka, bo ty przeżyjesz, a my nie przeżyjemy, to będziesz miała”. Ta Żydówka miała z moim kuzynem pierwsze dziecko, ale ona nie za bardzo uważała tego chłopaka, bo miał ojca-Polaka. Później jeździła do Wałbrzycha, tam mieszkało pełno Żydów i miała jeszcze dwoje dzieci, które rzekomo były tego Zięby. Ale wszyscy mówili, że to żydowskie dzieci, bo były podobne. Po śmierci mojego kuzyna posprzedawała wszystko, nawet kazała wyjąć mu złote zęby, bo powiedziała, że go wykopią i te zęby mu wyjmą....
CZYTAJ DALEJ