Polaków bardzo nie lubili na Ukrainie - Daniela Ponikowska - relacja świadka historii [TEKST]
Mój mąż z Lublina pojechał na bandy ukraińskie i opowiadał, że nie wolno było żadnemu wojskowemu iść samemu na obchód, bo jak go złapali, to wieszali nogami do góry, język obcinali, oczy wyjmowali. Jak trzymaliśmy kiedyś świnie, to mąż wziął rzeźnika na ubój, który przyjechał z Ukrainy. Jak opowiadał, co tam się działo, to ciarki przechodziły. Mówi: „Myśleliśmy, że nas też wymordują. Po całych dniach siedzieliśmy w piwnicy i nie wolno było nam wyjść”. Opowiadał również, że pewien Ukrainiec ożenił się z Polką i mieli dwóch synów. Póki chłopaki byli mali, to było wszystko w porządku, ale jak dorośli to ojciec mówi tak do syna: „Zabij matkę, bo ona jest Polka”. I syn ją zabił. Polaków bardzo nie lubili na Ukrainie....
CZYTAJ DALEJ