Praca w fabryce wag - Halina Niedźwiadek - fragmentrelacjo świadka historii [TEKST]
W latach 60-tych pracowałam przez 8 lat na ulicy Łęczyńskiej w fabryce wag. Tam mnóstwo pracowników należało do partii, wszyscy byli dla siebie „towarzyszami”. Co roku przyznawane były różne nagrody. Koleżanka z którą pracowałam dostawała, a ja nie. Ona była partyjna, ja nie należałam do żadnej partii i byłam pomijana. Mimo że pracowałam tam 8 lat bez nagany, bez spóźnienia, nic nie dostałam. Kiedyś przyjechała do fabryki kontrola z Warszawy i upomniałam się przy tej kontroli o taki dodatek który mi się należał. Następnego dnia po przyjściu do pracy słyszę od przełożonego: „Dla pani pracy już nie ma tutaj. Pani przy kontroli upominała się o dodatek”. Ewentualnie mogłam jeszcze zostać przeniesiona do pakowni wag, ale tam byłoby dla mnie zbyt ciężko, te wagi były bardzo ciężkie, poza tym było tam zimno. W...
CZYTAJ DALEJ