Lubelski Lipiec – strajk w Lubelskich Zakładach Naprawy Samochodów LZNS - Halina Niedźwiadek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój syn pracował w LZNS-ie i w roku 1980 również brał udział w strajkach. To było okropne przeżycie. Chodziłam do fabryki i nosiłam jedzenie dla syna, dużo kobiet tam przychodziło. Pracownicy siedzieli tam bez przerwy, byli bardzo przygnębieni. Na dodatek ciągle chodzili tam ORMO-wcy i walili pałami w tarcze i straszyli tych ludzi. Kolega syna ze strachu przed ORMO-wcami schował się pod samochód, pod Żuka. Niestety zauważyli go, wyciągnęli i okropnie zbili. Po kilu dniach pokazywał nam plecy, to miał całe sine. Często bili też po nogach, żeby nie można było chodzić. Jak wspominam sobie ten klimat i te wydarzenia, to aż ciarki mi przechodzą. W tym czasie strajkowali też w Ursusie w Lublinie i w zakładach w Świdniku....
CZYTAJ DALEJ