Wilżyną okadzano krzyczące dziecko - Czesław Maj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[...]dziecko krzyczało nieraz, cho, chore było to, była wilżyna taka, ziele, i to rwały kobiety, suszyły i potem kadziły. Ten dym dziecko wchłaniało i ta choroba przechodziła. [...] Wilżyna ciernista. […] Było takie wierzenie, że kobiety mówiły: „Do chrztu to jak dziecko, a po chrzcie to się obraca w jakieś ciorta, tak się drze”. Bo jak były, na przykład chrzciny i jakie małe pomieszczenie, siedzieli ludzie, pili, palili to, a to dziecko leżało, ono już chore było wtedy....
CZYTAJ DALEJ