Przepustek na cmentarzu - Czesław Maj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
A to, to był przypustek, taki na cmentarzu nie poświęcony. I takich co tam tego, sami śmierć sobie robili, albo coś, to na tym przypustku. […] Tak, oddzielnie. Dzisiaj już nie ma tego. Jak kiedyś był przypadek, że w dzie, w trzydziestym pierwszym roku chłopak zastrzelił dziewczynę w Kijanach, pod Kijanami na Wólce iii sam siebie zastrzelił późnij, no to… ksiądz nie chciał pochować – tylko na przypustku. Ale on należał wtedy do „Strzelca” – taka organizacja była wojskowa. To koledzy zanieśli, postawili trumnę pod kościołem i mówio: „Niech ksiądz poświeci. Bo my chcemy”. - „Ja do kościoła nie puszczę”. - „No to nie”. Poświęcili sami. Zanieśli na cmentarz i obojgu, koło siebie groby były, zakopali i już. Ale już nie na przypustku, tylko tam gdzie wszyscy. To piosenka jest, piosenka jest, mam to: „Trzy mile od miasta...
CZYTAJ DALEJ