Ludzie chodzili na boso - Czesław Maj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nieraz to było tak, że na świętego Józefa to już ludzie do ko, do Lublina szli, na piechote boso do świętego Józefa na odpust. A casem to jeszcze śniegi leżały. To różnie było. My, jak do szkoły chodziliśmy to, tam jeszcze po drogach, po takich różnych bruzdach to jeszcze śnieg leżał, a my już szliśmy boso. I nie, kataru nie było. […] zahartowane każdy, było wszystko. I to jak mieliśmy takie tornistry, to mnie ojciec zrobił, byłem w czwartej klasie, z deseczek, i przykrywka była, i to było na sznurkach zrobione na – to już się nie trzymało w rękach tylko na, na plecach te książki. To nieraz, to jak gdzie z góry po lodzie, to na tym tornistrze przejechało się, to się ładnie jechało z góry. Tak....
CZYTAJ DALEJ