Lejus - Czesław Maj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[…] bo yyy to, ten zwyczaj leju, lejusa śmigusa, to tam jaki ojciec to on mówi: „Antek, przyjdziesz tam do moich dziewczyn trochę? To ja tam się postaram”. Żeby oblać. Bo tak: oblać było na nic i nie oblać na nic. Bo jak oblana była dziewucha to znaczy uważajo jo i ido do niej i tego, to miała o czym mówić. A nie oblać, no to nikt nie za nic jej nie miał. Tak. [...] I to przecież… jak… wylazł taki chłopak na dach strzeszany, to zaraz na strych, na góre i tam otworzył drzwi, aby do sieni. Jak wpadła taka banda a dziewuchy gdzie były to lali wodo! Ale to te klepiska były, podłogi u nikogo nie było, to lali wodo! Łóżka, wszystko w wodzie było. […] bo to zalane było wszystko, no ale trza było przyjąć, bo, bo zwyczaj był taki. W Garbowie wrzucili do stawu dziewuche, to przebiła się bo były jakieś kołki zabijane,...
CZYTAJ DALEJ