Grodzisko w Motyczu - Czesław Maj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
No to tutaj to ten kurhan olbrzymi, co jest w środku Starej Wsi – to ta Zamkowa Góra od dawna nazywana była. To starzy ludzie jeszcze to zawsze mówi: Zamkowa Góra. Iii, tam kiedyś to była tutaj ekspedycja jakaś, chyba z UMCS-u, czy coś. I tu kopali, trochę. Ale mówili, że to tam jakieś węgle był znaleź, znaleźli, że, że to miało być grodzisko z ósmego wieku. Że, ja tu mam te, ten opis wtedy ty, tych wykopalisk, to to było, że czy yyy Lublin nie leżał pod Motyczem, że z ósmego wieku prawdopodobnie miało to grodzisko być. Tam takie yyy takie, takie, takie wyjazd był stopniowo pod to góre. I starzy ludzie to mówili, że w czasie potopu szwedzkiego to Szwedzi, jak wstąpili do Motycza, to powyciągali armaty na Zamkową Górę i strzelali tam jak tor kolejowy. Te armaty miały mały zasięg wtedy. I oni strzelali tam. Że właśnie to...
CZYTAJ DALEJ