Czas żniw - Czesław Maj -fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ooo, to rano się wychodziło, bo to chodziło o to, żeby z rosą jeszcze. To było lżej i to, i to były lata jakieś takie gorące. Ja nie wiem, teraz to nie ma takich lat. A kiedyś to tak gorąco było czasem, że ludzie, na przykład yyy starzy to… chodzili w kalesonach, w koszuli tylko w lnianych. Bo to nie przystawało do człowieka. Bo jak taki materiał był jakiś kupny, inny to, to przystawało do człowieka jak się spocił. A to to odstane było zawsze. Było chłodniej robić. […] A to, jak daleko było – myśmy mieli takie pola co pięć kilometrów były – to… znaczy się przynosiła ma, mama jeść, albo rano sobie ugotowali tam coś i brali. To kasza jaglana, to była gorąca, bo to trzymała ciepło. To jakieś tam pierogi, coś to. To było. Oj, to śpiewali, to tak. Dzisiaj tego nie ma, ale kiedyś to… jak się kartofle kopało to...
CZYTAJ DALEJ