Żydzi w Lublinie - Danuta Marcinek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieszkałam na [ulicy] Lubartowskiej, róg [ulic] Kowalskiej i Lubartowskiej, naprzeciwko moich okiem mieściła się bóżnica. [Ulica] Lubartowska słynęła z wielu Żydów, była taką dzielnicą żydowską, podobnie Stare Miasto i Buczka. W sąsiedniej bramie miał taki malutki warsztat parasolnik, Żyd parasolnik. Mieszkałam tam pod numerem dwadzieścia siedem/dwadzieścia dziewięć na [ulicy] Lubartowskiej, a on pod trzydzieści jeden, więc po sąsiedzku. Często widywało się tego pana albo słyszało po prostu, bo chodził po podwórkach i ogłaszał, że naprawia parasole. Następnym takim człowiekiem który wykonywał usługi w ramach społeczności był człowiek, który ostrzył noże, chyba też Żyd. Chodził z takimi tarczami szlifierskimi. Żydzi słynęli ze specyficznego zapachu. Nie wiem czym to było spowodowane, może...
CZYTAJ DALEJ