Został zaproszony do kabiny samolotu - Małgorzata Gnot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był wtedy [w „Kurierze Lubelskim”] zespół bardzo młodych, bardzo energicznych ludzi i takich pulsujących pomysłami. Takie pomysły, jakie oni wtedy mieli, to właściwie dzisiaj nam się nie mieszczą w głowie, bo na przykład proszę sobie wyobrazić, że ta biedna, no w sumie prowincjonalna „gazetka” była jedyną, która przeprowadziła bezpośredni wywiad z Walentiną Tierieszkową, kosmonautką, która przyjechała tutaj w glorii prawie półbogini, bo młody dziennikarz „Kuriera” - Wacio Łabędzki był na tyle operatywny, że kupił ogromny bukiet róż. Wślizgnął się tylko dzięki kontaktom z kelnerkami, z obsługą. No i został zaproszony do kabiny samolotu i potrafił zrobić reportaż, który potem przedrukowywała cała Polska. Ten „Kurier” był wtedy taką instytucja do wszystkiego. Bardzo dużo podejmowali takich...
CZYTAJ DALEJ