Solidarność wzbudza we mnie raczej rozgoryczenie i rozczarowanie - Józef Sadurski - relacja świadka historii [TEKST]
Sprawa Solidarności to największe oszustwo świata, jakie w życiu przeżyłem. Kiedy w Solidarności znalazło się dziesięć milionów ludzi, to był pierwszy taki ruch, który połączył robotników, inteligencję, studentów. Pan Urban powiedział, że w Solidarności jest koło dwudziestu osób i oni sami nie wiedzą, czego chcą, ale już osiemdziesiąty dziewiąty rok pokazał, że jest zupełnie inaczej. Oczywiście do dziś dnia nawet w tym trzydziestoleciu nikt nie wspomniał, nawet podczas tych uroczystości, że pierwsze strajki były w Lublinie. W Lublinie się o tym mówi, ale tam nikt nie raczył o tym wspomnieć, właściwie to świadczy o bufonadzie tamtych panów, którzy się mienią wielkimi solidarnościowcami. Wtedy byłem akurat inspektorem nadzoru robót elektrycznych na odlewni żeliwa Ursus. Nie wiem, czy kiedyś ktoś się odważył powiedzieć, że Solidarność powstała nie tylko w Gdańsku....
CZYTAJ DALEJ