Pracowałem jako pilot wycieczek zagranicznych - Józef Sadurski - relacja świadka historii [TEKST]
Wiele czasu poświęciłem również na pilotowanie wycieczek zagranicznych. Były lata osiemdziesiąte, była lepsza komunikacja międzyludzka i jedna z moich koleżanek, powiedziała, że poszukują kandydata na pilotów wycieczek. Ja się zgłosiłem i zrobiłem kilkumiesięczny kurs. Później ładnych parę lat pojeździłem jako pilot zagranicznych wycieczek, to pozwoliło mi prawie dokładnie opanować język niemiecki, dodatkowo musiałem się nauczyć języka angielskiego i od nowa nauczyć się rosyjskiego, z którym nie miałem kontaktu do tej pory, bo miałem również do obsługi wycieczki na terenie Związku Radzieckiego. Próbuję dzisiaj z tych czasów zapamiętać sobie raczej rzeczy pozytywne, o przykrościach chcę zapomnieć. Nigdy bym nie pomyślał, że będę dwa trzy razy na Krymie, że będę kilka razy w Wiedniu, w Pradze, w Berlinie. Później kiedy już przestałem...
CZYTAJ DALEJ