Oceniam PRL na trzy z plusem - Józef Sadurski - relacja świadka historii [TEKST]
Nie ulega wątpliwości, że było wiele zakładów budowano pod kątem wyposażenia wojskowego. Kraśnik robił pociski, zresztą cała fabryka samochodów ciężarowych produkowała maszyny przystosowane do tego, żeby w przyszłości ewentualnie remontować czołgi, o tym ludzie nie wiedzieli, niemniej ludzie mieli pracę. Twierdzenie, że wszystkie zakłady produkowały pod wojsko jest nieprawdą, dlatego że części zamienne między innymi do żuków produkował FSC. Państwowe Ośrodki Maszynowe na wioskach miały sporo narzędzi, miały niezłych fachowców i części były bardzo dobrze wyprodukowane. Poza tym PGR-y, też nie wszystkie funkcjonowały negatywnie. Projektowałem w jednym z dużych PGR-ów automatykę i w ogóle całe wyposażenie do suszarni, tych silosów chyba ze cztery było. Kiedyś siedzieliśmy z dyrektorem przy kawie, i...
CZYTAJ DALEJ