Żydzi na Kalinowszczyźnie - Zdzisław Suwałowski - relacja świadka historii [TEKST]
Na Towarowej była bożnica, i w czasie nalotu Żydzi nie patrząc na nic szli się tam modlić. Jeden szedł i trzymał tą swoją biblię, jak bomba spadła, to z niego i z tej biblii jedynie fragmenty zostały. Właścicielami mieszkań na Kalinowszczyźnie byli przeważnie Żydzi. Pokój z kuchnią to był już luksus, ale czynsz dużo kosztował. W 1942 roku Żydów już nie było, już ich do getta zabrali. Raz zauważyliśmy trzech Żydów biegnących w kierunku garbarni, garbarnia to był pierwszy budynek obok mojego rodzinnego domu, to była żydowska garbarnia, prowadził ją Zilbersztain. Tam pracowała większość Żydów, tym którzy tam pracowali wolno było się poruszać i tam przebywać. To był 1942 rok wtedy, i my widzieliśmy jak trzech Żydów biegnie prosto do garbarni, dwóch było wyższych i jeden mały, 16 lat może miał, może nawet nie. Za nimi biegł granatowy policjant – Rząd się...
CZYTAJ DALEJ