Przemarsz Żydów przez Kalinowszczyznę - Zdzisław Suwałowski - relacja świadka historii [TEKST]
To był może początek 1942 roku, mogło to trwać tak gdzieś od pierwszych okresów letnich. Gnani byli przez Kalinowszczyznę do ulicy Łęczyńskiej, za dworem Grafa, szli przez obecną ulicę Hutniczą, przez Krzemionki i już byli na Majdanie Tatarskim. Po drodze byli rabowani przez Polaków. Niemcy słabo ich pilnowali i nie reagowali na to. Koło Kalinowszczyzny były wsie, lasy, zagajniki, oni mogli uciec w każdą stronę, aby nie w tył, do Lublina. My byliśmy dziećmi i nie wiedzieliśmy gdzie gonią, po co gonią, nieraz ktoś starszy dopiero coś powiedział....
CZYTAJ DALEJ