Pomnik pomordowanych na kirkucie - Zdzisław Suwałowski - relacja świadka historii [TEKST]
Jak stawiali pomnik pomordowanych na kirkucie, to ja z kolegami wtedy piłem piwo po drugiej stronie ulicy i widziałem gdzie chcą go stawiać. Podchodzę i mówię, żeby nie robili lipy, bo to nie tu było to wydarzenie, tylko w innym miejscu. Przyszedł kierownik i mówi, że on wie o tym, że to nie tu, ale jak zrobimy ten pomnik w tym miejscu gdzie to było naprawdę, to nikt tam nie pójdzie tego oglądać. A w rzeczywistości ten mord miał miejsce między ogrodzeniem Salezjan a kirkutem, tam wykopany był duży dół i przywozili tam ludzi z łapanek i rozstrzeliwali. W jednej z tych partii rozstrzeliwanych dwoje się uratowało, byli ranni, ale ich tam nie przysypywali, tylko jechali po następnych. Te ranne osoby wyczołgały się z tego dołu, to była kobieta i mężczyzna. Jedna z nich trafiła do Celińskiego, on był piekarzem. Celiński miał kontakt z klawiszem na Zamku, nazywał się...
CZYTAJ DALEJ