Historia Żyda Joska - Zdzisław Suwałowski - relacja świadka historii [TEKST]
Ja po wielu latach od tego zdarzenia, kiedy gonili Żydów przez Kalinowszczyznę pytałem jednego z Żydów, lubelaka, Josek miał na imię, mówiliśmy do niego Józef. Wrócił z Rosji, bo był tam jako jeniec, żołnierz, był w obozie, a później u mnie pracował jako kierowca taksówki. I on opowiedział mi swoje przeżycia. Opowiadał, że w obozie komsomolce pytali: „Gdzie lepiej - w Polsce czy w Rosji?” Jeśli ktoś powiedział, że w Polsce to spisywali jego numer, oni byli zupełnie nieświadomi, później zgonili ich wszystkich do cerkwi, tam był sąd i za to, że Polskę chwalili dostali tymczasowy areszt – tymczasowy - 15 lat. Josek mówił, że załadowali ich w pociągi i wieźli pięć tygodni. Wysadzili ich na śnieżnej pustyni i odjechali, dopiero później dowozili gazety pakowane w paczkach, służyły one jako onuce, za torbę, bibułę, obrus, to był towar. Prowiant dostawali samolotem, mieli tam punkty i...
CZYTAJ DALEJ