Niemcy w Lublinie - Marianna Bielecka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam jak w 1945 roku wyprowadzali Niemców z Majdanka. To był na pewno okres letni. Niemców prowadzili z Majdanka na Zamek. Była to taka duża grupa osób. Ludzie mówili, że było ich około stu, ale mnie trudno to określić. Grupa szła czwórkami. Wokół nich byli wojskowi. Ludzie rzucali w tych Niemców kamieniami, pluli. Jak ktoś mógł się bliżej dostać, to któregoś uderzył. Trochę po drodze ich ludzie potłukli – ci, którzy mogli się do nich dostać. Rzeczywiście, wojsko ich broniło. Jakby nie oni, to ci Niemcy by z Majdanka nie doszli tutaj – ludzie by ich rozerwali na strzępy. Jeden z tych jeńców ciągnął drugiego. Jeden mógł, drugi nie mógł iść. Wszyscy sobie tam jakoś pomagali. Doprowadzili ich na Zamek i tam był taki budynek administracyjny, który zburzyli w 1953 roku. Tam zostawili wszystkich tych Niemców. Pamiętam, jak leżeli pokotem na słońcu....
CZYTAJ DALEJ