Odprawa celna - Genowefa Hochman (z d. Puterman) - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Odprawa odbywała się] w Lublinie, na kolei. Tam był wydzielony budynek na kontrolę tych rzeczy jak ktoś wyjeżdżał za granicę. To okropne było. [Mogliśmy zabrać] trzy kilogramy srebra i zdaje się ileś kilogramów kryształów – to wszystko. No i osobiste rzeczy. W mundurach wojskowych sześciu ich było, o szóstej rano przyszli, ja na baczność, i zaczęli szukać. Przerzucali wszystko, porozrywali rękawy w marynarkach. Ja miałam ramkę – zrobioną jeszcze w szkole – z płótna, na wierzchu wymalowane były wisienki i zdjęcie było w tej ramce – to oni rozpruli mi tą ramkę, żeby szukać, bo to miękko było, ja podłożyłam watkę, żeby to wypukłe było, i zniszczyli mi tą ramkę. To miała być pamiątka dla mnie na stare lata – jako dziecko co zrobiłam. Szukali dolarów, szukali złota, szukali drogocennych rzeczy. Miałam talerzyk taki, tam pod spodem był numer jakiś i nad...
CZYTAJ DALEJ