Życie w Lublinie i konieczność wyjazdu z Polski w 1968 roku - Genowefa Hochman (z d. Puterman) - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W Lublinie mieszkaliśmy] od czterdziestego siódmego do sześćdziesiątego ósmego, do września. Najsampierw mieszkaliśmy na Lubartowskiej, pod czternastym, a potem Krakowskie Przedmieście 26 – brama przechodnia jest na Narutowicza 11.[Lubiłam chodzić] do parku, na Placu Litewskim kwiaty były, fontanna była. Bardzo lubiłam. Do teatru często chodziłam, na operetkę chodziłam. Wszystkie [przedstawienia] mi się podobały. Przeważnie operetki były piękne, bardzo lubię muzyczne występy. Mąż pracował najsampierw w [PGR], później w „Motozbycie”, później w „Odbudowie” i później mieliśmy sklep motoryzacyjny na Dąbrowskiego [dzisiejsza Bernardyńska]. I tak do wyjazdu, kiedy nam zabrali ten sklep w sześćdziesiątym ósmym. Ten dom został rozebrany. To jest róg [Zamojskiej i] Bernardyńskiej, nie ma tego domu teraz. 16 kwietnia 1968 roku po świętach...
CZYTAJ DALEJ