A tu naraz Miłosz powiedział „stop” - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W październiku 1999 roku studenci z Koła Polonistów KUL zorganizowali kolejny pobyt Miłosza w Lublinie. Przy wypełnionej do ostatniego miejsca auli uniwersyteckiej powitany został Miłosz przez rektora KUL między innymi słowami, że jest mu niezwykle miło powitać najwybitniejszego pisarza katolickiego. Rektor chciał go bardzo serdecznie powitać i w ustach rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego słowo „katolicki” wydawało się bardzo uniwersalnym powitaniem. A tu naraz Miłosz powiedział „stop”. Przerwał – co jest bardzo wymowne – wystąpienie rektora i od razu skontrował. Powiedział, że on się nie uważa za pisarza katolickiego, on jest pisarzem wszystkich czytelników, bez względu na katolickość czy niekatolickość. Była niezwykła konsternacja, ale dalej wszystko potoczyło się już normalnie. Miłosz czytał kilka wierszy, wypowiadał swoją [opinię] na temat literatury....
CZYTAJ DALEJ