Tekst kolędy dla Miłosza - Jerzy Bartmiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Lata moich studiów to były lata 56-61. Co prawda wtedy już mieliśmy za sobą październik, odwilż, ale w programach uniwersyteckich Miłosz nie funkcjonował na polonistyce. Ja poznawałem go już potem w inny sposób, na zasadzie zainteresowania osobistego. Właściwie dopiero kiedy dostał Nagrodę Nobla w '81 roku, to rzeczywiście przywróciło Miłoszowi pozycję w kraju, miał ją oczywiście na emigracji, miał w niektórych środowiskach w Polsce wcześniej. Ja wtedy zacząłem się nim interesować, zacząłem go czytać i przeżyłem swoją przygodę z Miłoszem. Przygodę to powiedziane na wyrost, bo ja go osobiście nie znałem. Raz zdarzyło mi się z nim rozmawiać bardzo krótko, kiedy przyjechał do Lublina i dostawał na KUL-u doktorat honorowy. Na KUL-u miał wtedy wieczór autorski. Ja sobie wymyśliłem, że ofiaruję mu coś na pamiątkę. Przygotowałem specjalny druczek, który mu wręczyłem. Ale byłem...
CZYTAJ DALEJ