„Pani przecież dała zezwolenie na druk” - Józef Zięba - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Postanowiłem wydrukować afisz, zaproszenie na to spotkanie z Miłoszem. W zaproszeniu wymieniłem utwory Miłosza. Poszedłem do cenzury. A cenzor mówi: „Zniewolony umysł? Absolutnie. Nie ma możliwości”. „No jak to nie ma? Przecież już jest laureatem”. „Ale Zniewolonego umysłu nie wolno! Nie damy panu zezwolenia na zaproszenie, wydrukowanie”. Kłopot był duży, no bo chciałem te zaproszenia zrobić; afisz B2. „Po co taki duży afisz?! Szkoda papieru!”. No zacząłem tłumaczyć, że to przecież taka uroczy[stość]. „Nie ma mowy”. Ale w końcu się zgodzili na format B2 i w zaproszeni[u] absolutnie nie można „Zniewolonego umysłu” [umieścić]. A poza tym [nazwy]: „Instytut Literacki Kultury” absolutnie też nie wolno. [Pomyślałem]: albo wydrukować, albo nie wydrukować. Zdecydowałem się na to, że podam, że w Paryżu wydane książki [były], Instytut Literacki nie, no ale „Zniewolonego umysłu” mi było...
CZYTAJ DALEJ