Historia i literatura w wersji szkolnej i domowej - Barbara Klepacka - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój tata bardzo lubi historię. Kiedyś bardzo dużo czytał, więc u mnie w domu rozmawiało się na temat historii. Ja wiedziałam, co to znaczy siedemnasty września i mnie nie przeszkadzało, że w szkole chodzimy na akademię – to był obowiązek, to była konieczność. W domu słuchaliśmy często Radia Wolna Europa. Tato jest z zamiłowania radiomechanikiem, więc mieliśmy świetny odbiór. Mieliśmy w domu książki Sołżenicyna. Takie rzeczy były mi znane już wcześniej. Potem na studiach, jak moi znajomi nosili jakieś kserówki, czytali na przykład „ Folwark zwierzęcy” Orwella – wypożyczali sobie na jedną noc, bo trzeba było szybko oddać, bo już ktoś inny czekał, to ja już znałam takie rzeczy. Miałam szczęście, bo mój tata zawsze bardzo dużo czytał, słuchał i interesował się tym, co dzieje się wokół. Kiedyś na lekcji historii w szkole średniej, nauczycielka zapytała moją koleżankę, czy jej się...
CZYTAJ DALEJ