Żydzi w Lublinie po wojnie - Wanda Łazowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Sporo Żydów się uchowało w Lublinie. Ja kiedyś odprowadzałam koleżankę do pociągu i wracałam przez nową drogę, bo wtedy z ulicy Granicznej szło się przez łąki, potem był park – szybko się tą nową drogą przeleciało. Wtedy doszedł do mnie taki pan i cały czas ze mną rozmawiał. Oczywiście przedstawił się, to był pan Zieliński. W toku rozmowy wyszło, że on jest Żydem i przed wojną był w Lublinie. Spotkałam też koleżankę ze szkoły, Wachsmanówną. Inna koleżanka, Polka, z chóru „Echo” wyszła za Żyda....
CZYTAJ DALEJ