Mieszkanie przy ulicy Granicznej. Kwatera wojskowa - Wanda Łazowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był taki moment, że mama jeden pokój [w domu przy ulicy Granicznej – red] odstąpiła na kwaterę wojskową. Najpierw mieszkali tam tacy wojskowi w polskich mundurach, ale mówili po rusku. To byli nawet przyzwoici ludzie, tylko że mieszkali tam bardzo krótko. Po nich przyszło dwóch naszych ubowców, Polaków. Trzeba trafu, że w nocy enkawudziści zaczęli walić do drzwi, a ci nie chcieli otworzyć. Byłaby strzelanina, że hej, tak się kłócili. Ci nasi ubowcy nie otworzyli drzwi, nie wpuścili ich do mieszkania. Na drugi czy trzeci dzień już ich nie było i od tego czasu urwały się też wizyty ruskich....
CZYTAJ DALEJ