Harcerstwo - Wanda Łazowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od 1935 roku byłam w harcerstwie, moje siostry też były harcerkami, więc wychowywałam się w duchu harcerskim. W sierpniu 1939 roku byłam na obozie harcerskim. Pod koniec, już w ostatnie dwa dni, musieliśmy zwijać obóz, ponieważ zaczęła się mobilizacja i trzeba było stawić się w swoich jednostkach, w swoich drużynach. Jak przyjechałam, od razu zgłosiłam się do szkoły. Byłam już gimnazjalistką u kanoniczek, ale do drużyny harcerskiej należałam jeszcze przy naszej szkole podstawowej nr 9 imienia Narcyzy Żmichowskiej. Kiedy wybuchła wojna, to od razu przystąpiłyśmy do pracy: szyłyśmy maseczki gazowe, bo straszyli, że Niemcy będą puszczać gaz, że będą nas truli. W naszej szkole był punkt rejestracyjny. W tym czasie ludzie uciekali już zza Wisły, z zachodu, i kierowaliśmy ich do punktów Rady Opiekuńczej. Poza tym zgłaszali się byli wojskowi, którzy już byli w cywilu, w rezerwie; zgłaszali się i szukali swoich jednostek. Miałyśmy...
CZYTAJ DALEJ