Pierwsza komunia święta - Wanda Łazowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodziłyśmy do szkoły, do kościoła, zawsze w dwójkach, czwórkach. Pamiętam komunię świętą u bernardynów. Skromniutko było. Przyjęcie odbyło się w szkole Unii Lubelskiej przy kościele. Tam były rozstawione stoły, bułeczka z masełkiem, szyneczką i kubek kakałka – takie było to przyjęcie komunijne. Nigdzie, w żadnym domu nie było przyjęć, w ogóle nie było tego zwyczaju. Może gdzieś był jakiś obiad większy zrobiony, czy coś, ale ogólnie tego nie praktykowano. Wszyscy byli w jednakowych ubrankach, nie było takich prezentów jak dziś....
CZYTAJ DALEJ