Przedwojenne Stare Miasto. Uroczystości Bożego Ciała - Wanda Łazowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Stare Miasto chodziłam także do kościoła Dominikanów. Moja mama była zelatorką w tym kościele, więc często chodziłyśmy razem. Sama raczej nie. Nawet nosiłam tam najpierw szarfę, a potem poduszeczkę. Na Starym Mieście niewiele się zmieniło. Jak było Boże Ciało, to zawsze był tam ołtarz i wszystkie procesje z różnych kościołów tam przychodziły. Były ołtarze w Rynku i przy narożnym domu – róg Złotej i Rynku – on należał chyba do państwa Księskich. Kolejny ołtarz był pod Bramą Rybną. Potem szło się troszeczkę dalej, do ulicy Grodzkiej. Tam też były ołtarze i tam przychodziły wszystkie procesje w niedzielę w oktawie Bożego Ciała, czyli w pierwszą niedzielę po czwartku – chodziło się tam do południa. A w oktawie Bożego Ciała to procesje chodziły po różnych kościołach. Na przykład w niedzielę najpierw w Rynku, a po południu uroczystości były na ulicy Narutowicza, u bernardynów. Te ołtarze były ubierane aż do...
CZYTAJ DALEJ