Wizyty u rodziny na Czechówce i Starym Mieście - Wanda Łazowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodziłam na Krakowskie Przedmieście do rodziny. Moja rodzina mieszkała też na Czechówce, koło kościoła Mariawitów. Tam mieli rodzinny domek i duży ogród, więc chodziłyśmy do nich z mamą w niedzielę czy na święta. Lubiłam tam chodzić, bo tam było świeże powietrze, wąwozy, nie było domów. Teraz to wszystko jest zlikwidowane, stoją tam osiedla. Ciotkę już w ostatnich latach wysiedlili stamtąd, więc zapłacili i dostali mieszkanie na LSM-ie. Druga moja ciotka mieszkała w Rynku – róg Rynku a Jezuickiej, więc tam też chodziłam....
CZYTAJ DALEJ