Papież i katastrofa w Smoleńsku - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po śmierci Jana Pawła II przeczułam, że teraz papieżem będzie Niemiec. Mówiłam, że zostanie wybrany Niemiec, a mąż mówił, że nie, ale jednak moje przeczucie się sprawdziło. Jeśli chodzi o Jana Pawła II, to kocham go i modlę się za niego w dalszym ciągu, nie przestaję. Ale jego wyboru nie przewidziałam. Chyba nie było takiego mądrego, który by wiedział, że Polak będzie papieżem. O wyborze Karola Wojtyły na papieża dowiedziałam się z telewizji. Tak jak o wypadku w Smoleńsku. Mąż dowiedział się od zięcia; przyszedł i mówi do mnie, żeby włączyć telewizor, obejrzeć, co się dzieje: nasz prezydent nie żyje. Dziewięćdziesiąt sześć osób. Sama elita. W tym dniu nie było obiadu w domu, były tylko kanapki, a ja przed telewizorem. Tak mi ich żal. Podobnie jak powodzian....
CZYTAJ DALEJ