Cud lubelski - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Oglądałam cud w katedrze lubelskiej, chodziłam tam z mężem. Ludzie mówili, że Matka Boska płakała. Ale ja tego nie widziałam. Wpatrywałam się, oczywiście, ale nie mogę powiedzieć, że był cud, nie mogę nic powiedzieć na ten temat. Tłumy ludzi przychodziły, staliśmy w tych kolejkach, oglądaliśmy. Jestem takim człowiekiem, że jak widzę coś na własne oczy – jak tych pozabijanych ruskich żołnierzy – to pamiętam ten widok tyle lat. Szkoda mi tych młodych chłopaków. A czy on Ruski czy inny, to nie ważne. Wszędzie jest swołocz. Między nami, Polakami, jedni są tacy, że do rany przyłóż, a drudzy… Tak samo jest u Ruskich, tak samo u Niemców....
CZYTAJ DALEJ