Polityka - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja się polityką w ogóle nie interesowałam. Nie przekreślam wszystkiego z tamtych ciężkich czasów komuny, bo jak tak posłucham, porównam z tym, jak jest teraz... A to się zaczęło od „Solidarności”. Wałęsa krzyczał: „Będziemy likwidować kominy. Będziemy”. I co zrobiliśmy w tym kierunku? Kobzy sobie ponabijali, a jak ktoś był głodny, to głodnym będzie. To nie wszystko. Ruskie od nas ciągnęli, wszystko zabierali. Teraz jest głosowanie; Prawo i Sprawiedliwość – to jest piękne hasło, jeszcze dodałabym do tego uczciwość. Już byłam zadowolona: „Będzie nareszcie sprawiedliwie, porządek. Idę głosować”. I co z tego wyszło? Nie tak, jak chcieliśmy....
CZYTAJ DALEJ