Czyn społeczny nad Zalewem Zemborzyckim - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Uczestniczyłam w czynach społecznych. Pamiętam ostatni czyn społeczny; to była Niedziela Palmowa. Wszystkie banki zgonili nad Zalew, nawet dyrektorów, ale bankowcy to raczej pracowici ludzie. Mężczyźni wykopywali te korzenie, a my zbierałyśmy, nosiłyśmy. Tak się napracowałam nad tym Zalewem Zemborzyckim, że jak przyszłam do domu, już jeść nie chciałam, tylko się od razu położyłam. Od tamtej pory tam nie byłam, tyle co w telewizji pokazują czasem, to zobaczę....
CZYTAJ DALEJ