Optymizm życiowy - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dwudziestego drugiego lipca dostaliśmy światła na ulicy. Wyciągnęłam sobie pralkę przed dom i prałam, bo już miałam widno przed domem. To była radość olbrzymia. A dzisiaj ludzie się nie cieszą z niczego. Ja byłam takim człowiekiem – może dlatego mi było dobrze – że potrafiłam się cieszyć wszystkim, co zdobyłam. Nawet dzisiaj, kiedy już jestem stara, wyjdę na ogród, i jak mi kwiatuszek zakwitnie, też się bardzo cieszę....
CZYTAJ DALEJ