Sceny wojenne - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak chodziłam do szkoły, to stały lodziarki i sprzedawały lody na takich wózkach. Ja się tam rozpłakałam. Widziałam, jak żołnierze wchodzili tam czwórkami i wjechał w nich wilis, taki mały wojskowy samochód. Pomyślałam sobie: „To ten żołnierz przyszedł z frontu, z Rosji do nas i tutaj tak go poranili...”. Przyjechało pogotowie i zabrali tego rannego; nie mogłam na to patrzeć, tak mi było żal tego człowieka. Taką scenę wojenną widziałam, jeśli chodzi o naszych polskich żołnierzy. Zaczęła się ta przeklęta okupacja. To była makabra, bardzo ciężkie czasy. Głód. Dlatego teraz taka gruba jestem! Wtedy powiedziałam, że jak będę miała w życiu pieniądze, to już nie będę głodna. Nie chodzi o luksusy, ale w czasie wojny chleba nie było pod dostatkiem. Miałam liczne rodzeństwo, byłam najstarsza w domu: siedmioro dzieci, dwoje rodziców, to jest dziewięcioro –...
CZYTAJ DALEJ