Żydzi w Konopnicy - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Żydzi przed wojną ciągle przychodzili do Konopnicy. Tam mieli u kogoś sady. Słyszałam czasami, że Żyd kupił sad u tego czy tamtego; kupowali te sady, a później je sprzedawali. Nie słyszałam, żeby ktoś ukrywał Żydów w czasie okupacji. Ale z tego co pamiętam, to Żydzi z Polakami dobrze żyli. Wiem, że moja mama kupowała u Żydów. Pamiętam, że musiałam mieć do komunii krakowskie ubranie, nie białą sukienkę. Mama poszła ze mną do tych budek żydowskich, które były w mieście, w Lublinie; rodzice zawsze kupowali u Żydów. Może tam było taniej. Pamiętam, krzyczałam do mamy: „Chodź, bo tu śmierdzi!”. Bo przecież nie było kanalizacji, to były w ogóle inne lata, inne życie. Mama mówi: „Kupię ci dwie sukienki, ale do komunii idź w białej”. A ja się uparłam: „Nie” – bo ksiądz powiedział, że trzeba w krakowskim ubraniu, a do krakowskiej sukienki było mnóstwo drobiazgów dodatkowych: korale. gorset wyszywany,...
CZYTAJ DALEJ