Rodzina i dom rodzinny - Bronisława Kokowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moja rodzina z dziada pradziada wywodzi się z Konopnicy. Moi rodzice nazywali się Tutka, takie było nazwisko ojca. Mama z domu była Chrzanowska. Nie słyszałam, żeby oni skądś przyjechali, cały czas wszyscy mieszkali w Konopnicy. Babcie, prababcie moje – wszyscy. Pamiętałam babcie. Jedna umarła w 1940 roku; to było za Niemców. A druga w 1953 roku; miałam wtedy małe dziecko i przez to nie byłam na pogrzebie. Rodzice zajmowali się rolnictwem, ale mieli bardzo mało ziemi, więc ojciec pracował też na kolei. Dojeżdżał pociągiem na Stasin, trzeba było też dojść do pociągu – czasem zawieja go złapała – więc przy okazji przeżył swoje. Nie doczekał emerytury, miał sześćdziesiąt trzy lata jak umarł. Warunki w naszym domu były okropne. Była jedna izba. Teraz już nie ma śladu po naszym domu, został sprzedany. Policzyłam, że stał ponad sto pięćdziesiąt lat: moja mama umarła jak miała...
CZYTAJ DALEJ