Znajomość języka żydowskiego - Józefa Brzozowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak moja mama poszła mi kupić buty, to się targowała z tym Żydem. On na ulicy Nowej miał duży sklep z butami. Moja matka umiała przecież po żydowsku. A to, bo dziadek był gajowym gdzieś daleko w lesie. Babka miała krowy, masło robiła i śmietanę i handlowała, tak że dobrze im tam było. Później dziadki - to jest mojej matki rodzice przeprowadzili się z tego lasu tutaj na Czechów. Kupili sobie tutaj jakąś niedużą gospodarkę. A jak tam mieszkali, to i Żydzi tam [też mieszkali]. Bo Żyd też miał gospodarkę i też pracował na roli. No i [to wtedy] matka się nauczyła [żydowskiego] i potem targowała się po żydowsku z Żydem. Ja nie rozumiałam, ale utargować się udało....
CZYTAJ DALEJ