Sąsiedzi z Czechówki - Józefa Brzozowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myśmy mieszkali na końcu, przy samej cegielni. A ta ulica w drugą stronę do miasta szła. Ulica - to znaczy osiedle całe, Czechówka. Mojego męża dziadek mieszkał obok nas, to jest obok mojego dziadka. To też był Brzozowski, a jego babka była Kokowiczówna. Tak więc my jesteśmy spokrewnieni, tylko my już jesteśmy trzecie pokolenie - jego babka i mój dziadek to były rodzone dzieci. Ona była Kokowiczówna, wyszła za Brzozowskiego. A dziadek mój był Kokowicz. A następny mieszkał znów Brzozowski. To jakiś tam ich stryjo, jakiś pociotek. Następny to się nazywał Gromaszek, bardzo bogaty, taki na całą wieś. Miał córkę Gromaszkową. Stryjo mojego męża, to jest jego dziadka brat, sprzedał swoje gospodarstwo tym Gromaszkom, a pieniądze zmarnował. A duże miał gospodarstwo, nie wiem ile mórg tam miał. Później były Choiny, też bogate. Jedne nazywały się Torjaki, to znałam ich trochę, a tam dalej to już nie znałam tych...
CZYTAJ DALEJ