Koleżanki z cegielni Cukiermana - Józefa Brzozowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Moje koleżanki z cegielni to były Kazia, Marysia Gozdkówna i Dorcia Cukierman. Tyle koleżanek miałam. Maryśka wyszła za mąż. Jej mąż poszedł do wojska czy wyjechał do pracy do Niemiec, nie pamiętam. Do Niemiec do pracy zdaje się, tam sobie znalazł przyjaciółkę, a ją zostawił z dzieckiem. Ale ona później pojechała do Warszawy i tam [powtórnie] wyszła za mąż. Nie wiem, jak on się nazywał. Dobrze im było, bo on był lewy. Dlatego miała mieszkanie. Nie wiem, kiedy [jej pierwszy mąż] pojechał do Niemiec, chyba za Niemców. A później, jak się Niemcy skończyli, to ona wyszła [ponownie za mąż], bo ja już się później z nią nie spotykałam. Ja byłam gdzie indziej, ona była gdzie indziej. Z siostrą jej się spotkałam. Powiedziała, że Maryśce tak dobrze jest, bo „po chodnikach chodzi”....
CZYTAJ DALEJ