Mieszkanie na LSM-ie - Andrzej Gil - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Blok, w którym dostaliśmy mieszkanie, był jednym z ostatnich, który miał zamykać osiedle Mickiewicza. Ze dwa lata nam odciągali, gdyż mama nie miała pieniędzy, żeby włożyć na pierwszy wkład. Nie mogłem uwierzyć, że mamy takie mieszkanie. Wcześniej mieszkaliśmy na Okopowej w suterenie, gdzie był tylko pokój z kuchnią, a było nas czworo rodzeństwa i rodzicie. Jak się przeszło na te 61 metrów na Wallenroda, to nie wierzyłem ze dwa lata. Było już gdzie się rozmieścić, i była łazienka i była ciepła wodna. Takie mieszkania widziałem [wcześniej – red.] u rodziny w Warszawie. Dla nas to było wielkie takie odkrycie, bardzo się cieszyliśmy....
CZYTAJ DALEJ