"On wyraźnie za dużo gada" - Krzysztof Marczewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ważni tego świata - powiedziałbym - często dzwonili do profesora Hołdy z różnymi sprawami różne rzeczy z nim omawiając. No i on był znakomicie zorientowany. Znając wiele takich szczegółów z życia, no osób publicznych, myślę że to co mi mówił jest prawdą. Profesor Hołda mi mówi: „No tak, no to 'ten' człowiek”. Przecież on go pamięta, jak w [19]90 roku, co on robił i co on nabroił. Było widać, że znakomicie zna “ten” świat. Chyba oni też go dobrze identyfikowali, chociaż oczywiście nie wszyscy profesora Hołdę lubili, to trzeba też uczciwie powiedzieć. Profesor Hołda miał swoich przeciwników. On chyba dla niektórych był za bardzo lewicowy, dla innych był za bardzo prawicowy. Ja myślę, że dla wielu był za bardzo niezależny w swoim sposobie myślenia, na pewno zbliżony[m] do środowiska Unii Demokratycznej, czy Unii Wolności, ale nie był chyba taki tożsamy. Z tym, że on miał swoje niezależne myślenie, bliski “Solidarności”....
CZYTAJ DALEJ