Bardzo płynnie mówił - Krzysztof Marczewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Profesor Hołda potrafił się śmiać, i dużo się śmiał. Ładnie się śmiał. Również z kawałów, z różnych historii. Poczucie humoru miał znakomite. Miał zawsze dużo do powiedzenia. On lubił mówić. On mówił szybko. Potrafił słuchać oczywiście, ale on bardzo ładnie mówił i tak bardzo płynnie mówił. Było widać w nim tego prawnika. To się nie czuło, że to jest prawnik w tym momencie jak on mówił, ale właśnie był takim - w dobrym tego słowa znaczeniu – gawędziarzem. No stale się można było wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć. On się bardzo interesował opieką penitencjarną, jest taka książka z jego rozdziałem; z której on zresztą nie był zadowolony, bo uważał, że był pewien przerost formy nad treścią. Pamiętam, no w okresie jego zaawansowanej choroby tą książkę mi pokazywał. Był niezadowolony ze sposobu wydania, mimo, że graficznie świetna, że właśnie za mało troszkę uwagi poświęcono meritum. Interesował się problematyką...
CZYTAJ DALEJ