Nigdy się nie skarżył - Krzysztof Marczewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie wiem dokładnie w jakich okolicznościach doszło do tego, że pracował w Uniwersytecie Jagiellońskim a nie na UMCS-ie w Lublinie. Nigdy go o to dokładnie nie pytałem. On mi opowiadał różne historie jakie były na Uniwersytecie Jagiellońskim. Też tam nie wszystko mu odpowiadało. Ale tak trochę myślę, że może Lublin w sensie prawniczym wypuścił profesora Hołdę. A w tym sensie, że się tu nie rozwinął intelektualnie tak jakby się mógł rozwinąć. Nigdy się nie skarżył. Ja nie słyszałem czegoś takiego, że on mówi, że mu się nie dali rozwinąć. No ale on jeździł do Krakowa, Kraków na pewno na tym zyskał. A Lublin, no moim zdaniem na tym stracił....
CZYTAJ DALEJ