Bardzo dużo ludzi znał - Krzysztof Marczewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wyjeżdżaliśmy (prof. Hołda i prof. Marczewski-dop.red.) do Warszawy, chyba jeszcze w Krakowie byliśmy gdzieś ze dwa razy i w Lublinie. Nie było jakoś bardzo dużo tych wyjazdów. Profesor Hołda - no powiedzmy jak on działał w tym Komitecie do Spraw Przeciwdziałania Tortur(om), no to była działalność prawnicza i jego świat był w dużej mierze światem prawniczym. Konferencje, na które ja jeżdżę, no to są przede wszystkim medyczne w jakimś stopniu, bioetyczne – tu może byśmy gdzieś tam się mogli bliżej spotkać – ale nie było tego dużo niestety. W takich spotkaniach - gdzie on występował jako prawnik, ja występowałem jako medyk, taki przyuczony bioetyk - z racji różnych naszych działań trochę [brali]śmy udział. Tematy naukowe. On w tym bardziej pośredniczył, ale tym się żywo interesował. Miał taki zmysł, bo on bardzo dużo ludzi znał. I te znajomości wykorzystywał w dobrą stronę....
CZYTAJ DALEJ