Tęsknota za krajem - Filippo Abisso - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardziej niż za krajem tęsknię za rodakami, z tego powodu często odwiedzam jedną z włoskich restauracji w Lublinie, gdzie kucharzem jest Włoch i, od czasu do czasu, mogę z nim porozmawiać. Mieszkając za granicą ciężko jest czuć się w 100% jak w domu. Na szczęście jest technologia – mogę rozmawiać przez skype, mogę używać wideokamery. Kiedy tylko mogę jeżdżę do domu. Przede wszystkim brakuje mi włoskiej kultury. Rzeczy, z których nie potrafię zrezygnować to: kawa, parmezan, wino, tiramisu. Żyjąc za granicą chcę nadal podtrzymywać moją kulturę. Na bieżąco śledzę także wydarzenia we Włoszech, czytam gazety, oglądam filmy, telewizję. Smakuje mi polska kuchnia, jednak nie jest dobra dla mojego zdrowia. Muszę jeść raczej chudo, co w Polsce jest bardzo trudne. Bardzo lubię bigos, pierogi i golonkę....
CZYTAJ DALEJ