Lublin dla obcokrajowców - Filippo Abisso - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy przyjechałem do Lublina mówiłem tylko trochę po polsku, mogłem porozumiewać się w sklepie, rozmawiać o podstawowych sprawach. Jednak dzięki obecności Uniwersytetu, nie miałem problemów z komunikacją, bo ze studentami mogłem rozmawiać po angielsku i po włosku. Moim zdaniem Lublin jest podzielony na dwie części. Jest Lublin, gdzie mieszkają typowi lublinianie, ale jest także Lublin uniwersytecki, gdzie poznałem ludzi z całej Polski i świata, to Lublin otwarty, wielokulturowy, gdzie można zdobyć wiele doświadczenia. Niestety, i to potwierdza wiele osób z którymi rozmawiam, gdy studenci kończą naukę uciekają z miasta, bo nie mogą znaleźć tutaj pracy. Zostają tylko nieliczni, którym uda się znaleźć zatrudnienie lub chcą mieszkać w spokojnym mieście....
CZYTAJ DALEJ